POZNAJ KORAN

Islam - Know Quran - English translationIslam - Conoce el Corán - Traducción castellanaIslam - Den Koran Kennenlernen - Übersetzung auf DeutschIslam - Poznaj Koran - Polskie tłumaczenieIslám - Poznej Korán - Český překlad

wszystkie wersety (6237)

wersety propagujące:

niesienie pomocy innym (69)

przemoc i brutalność (180)

tolerancję religijną (11)

nienawiść do niemuzułmanów (349)

wersety na temat:

kobiet (107)

rodziny (25)

seksu (71)

Wstęp

Szukaj słów

Rozdziały:

1. Otwierająca

2. Krowa

3. Rodzina Imrana

4. Kobiety

5. Stół Zastawiony

6. Trzody

7. Wzniesione Krawędzie

8. Łupy

9. Skrucha

10. Jonasz

11. Hud

12. Józef

13. Grzmot

14. Abraham

15. Hidżr

16. Pszczoły

17. Podróż Nocna

18. Grota

19. Maria

20. Ta Ha

21. Prorocy

22. Pielgrzymka

23. Wierni

24. Światło

25. Rozróżnienie

26. Poeci

27. Mrówki

28. Opowiadanie

29. Pająk

30. Bizantyjczycy

31. Lokman

32. Pokłon

33. Frakcje

34. Sabejczycy

35. Stwórca

36. Ja Sin

37. Szeregi

38. Sad

39. Grupy

40. Przebaczający

41. Wyjaśnione

42. Narada

43. Ozdoby

44. Dym

45. Przyklękająca

46. Piaszczyste Wydmy

47. Muhammad

48. Zwycięstwo

49. Komnaty

50. Kaf

51. Rozpraszające

52. Góra

53. Gwiazda

54. Księżyc

55. Miłosierny

56. Wydarzenie

57. Żelazo

58. Dysputa

59. Zebranie

60. Doświadczana

61. Szereg

62. Zgromadzenie

63. Obłudnicy

64. Wzajemne Oszukiwanie

65. Rozwód

66. Zakazanie

67. Królestwo

68. Pióro

69. Nieuniknione Wydarzenie

70. Stopnie

71. Noe

72. Dżinny

73. Owinięty Szatą

74. Okryty Płaszczem

75. Zmartwychwstanie

76. Człowiek

77. Wysłannicy

78. Wieść

79. Wyrywający

80. Zachmurzył Się

81. Zaciemnienie

82. Rozdzielenie

83. Oszuści

84. Rozerwanie

85. Konstelacje

86. Gwiazda Nocna

87. Najwyższy

88. Oszałamiające

89. Jutrzenka

90. Miasto

91. Słońce

92. Noc

93. Jasność Poranka

94. Otwarcie

95. Drzewo Figowe

96. Zakrzepła Krew

97. Przeznaczenie

98. Jasny Dowód

99. Trzęsienie Ziemi

100. Galopujące

101. Wydarzenie Przerażające

102. Współzawodnictwo w...

103. Pora Przedwieczorna

104. Oszczerca

105. Słoń

106. Kurajszyci

107. Wspomnienie

108. Obfitość

109. Niewierni

110. Pomoc

111. Sznur

112. Szczerość Wiary

113. Jutrzenka

114. Ludzie

źródło: Koran, tłumaczenie J. Bielawski, Warszawa 1986

Koran > Rozdział 12

12. Józef - Jusuf
W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego!
12:1Alif. Lam. Ra. To są znaki Księgi jasnej.
12:2My zesłaliśmy ją w postaci Koranu arabskiego - być może, potraficie zrozumieć.
12:3Przez objawienie tobie tego Koranu My przekażemy ci najpiękniejsze opowiadanie, chociaż byłeś wśród niedbałych.
12:4Oto powiedział Józef do swego ojca: "O mój ojcze! Zobaczyłem jedenaście gwiazd i słońce, i księżyc; widziałem je, jak mi wybijały pokłony."
12:5On powiedział: "O mój synu! Nie opowiadaj tego widzenia twoim braciom, bo oni uknują przeciwko tobie podstęp. Zaprawdę, szatan jest dla człowieka wrogiem oczywistym!
12:6W ten sposób wybiera ciebie twój Pan i nauczy cię wyjaśniania wydarzeń; On dopełni Swojej dobroci względem ciebie i względem rodu Jakuba, tak jak dopełnił jej poprzednio względem twoich dwóch ojców: Abrahama i Izaaka. Zaprawdę, twój Pan jest wszechwiedzący, mądry!"
12:7Z pewnością w Józefie i w jego braciach były znaki dla tych, którzy pytają!
12:8Oto oni powiedzieli: "Zapewne, Józef i jego brat są milsi naszemu ojcu niż my, a przecież my jesteśmy gromadą. Zaprawdę, nasz ojciec jest w oczywistym błędzie!
12:9Zabijcie Józefa albo wyrzućcie go na obcą ziemię! Wtedy ku wam zwróci się oblicze ojca i będziecie wtedy ludźmi prawymi."
12:10Powiedział jeden z nich: "Nie zabijajcie Józefa, lecz wrzućcie go w głębinę studni, a odnajdzie go jakaś karawana; jeśli już chcecie to uczynić."
12:11Oni powiedzieli: "O nasz ojcze! Dlaczego ty nam nie dowierzasz, jeśli chodzi o Józefa? Zaprawdę, my jesteśmy jego szczerymi doradcami!
12:12Poślij go z nami jutro! On się ucieszy i zabawi, a my będziemy nad nim czuwać."
12:13On powiedział: "Zasmuci mnie to z pewnością, jeśli z nim pójdziecie. Obawiam się, że pożre go wilk, jeśli nie będziecie go pilnowali."
12:14Oni powiedzieli: "Jeśli pożre go wilk - a jest nas przecież gromada - to i my poniesiemy stratę."
12:15I kiedy poszli z nim, i zgodzili się, aby go wrzucić w głębinę studni, My objawiliśmy mu: "Ty im wyjawisz tę ich sprawkę, kiedy oni nie będą nawet przeczuwali."
12:16I przyszli do swego ojca wieczorem, i płakali.
12:17Powiedzieli: "O ojcze nasz! Urządzaliśmy sobie wyścigi i pozostawiliśmy Józefa przy naszych rzeczach, i pożarł go wilk. Ty nam nie uwierzysz, nawet jeślibyśmy mówili prawdę."
12:18I przynieśli jego koszulę zaplamioną fałszywą krwią. I on powiedział: "Tak, wasze dusze podsunęły wam ten czyn, lecz cierpliwość jest piękna. U Boga należy szukać pomocy w tym, co wy opisujecie."
12:19I przybyła karawana; wysłali swego człowieka dla zaczerpnięcia wody; on spuścił w dół swój bukłak i powiedział: "O, jaka radosna wiadomość! Oto młodzieniec!" Oni go ukryli jako towar, lecz Bóg wiedział, co oni zamierzali uczynić.
12:20Sprzedali go za mizerną cenę, za niewiele dirhemów, ponieważ nie interesowali się nim.
12:21I powiedział ten z Egiptu, który go wykupił, do swojej żony: "Przygotuj mu godne mieszkanie! Być może, będzie on dla nas pożyteczny, albo weźmiemy go za syna. " W ten sposób urządziliśmy Józefa na tej ziemi, aby go nauczyć wyjaśniania wydarzeń. Bóg zwycięsko dopełnia Swojego dzieła, lecz większość ludzi nie wie.
12:22A kiedy doszedł do dojrzałości, daliśmy mu mądrość i wiedzę. W ten sposób My nagradzamy czyniących dobro.
12:23Ta, w której domu on przebywał, próbowała go uwieść; zamknęła drzwi mówiąc: "Chodź tutaj!" On powiedział: "Niech mnie Bóg uchroni! Zaprawdę, On - mój Pan, dał mi piękne miejsce schronienia! Zaprawdę, nie bądź szczęśliwi ludzie niesprawiedliwi!"
12:24Ona bardzo go pragnęła; i on też by jej mocno zapragnął, gdyby nie zobaczył dowodów swego Pana. Tak się stało, abyśmy mogli odsunąć od niego zło i niegodziwość. Zaprawdę, on należy do Naszych szczerych sług!
12:25Oboje pobiegli szybko do drzwi; ona podarła jego koszulę z tyłu; i przy drzwiach spotkali jej pana; ona powiedziała: "Jaka jest zapłata dla tego, kto chciał zaszkodzić twojej rodzinie? Chyba tylko więzienie albo kara dotkliwa!"
12:26Józef powiedział: "Ona nastawała na mnie." I znalazł się pewien świadek z jej rodziny: "Jeśli jego koszula została rozerwana z przodu, to ona mówi prawdę, a on jest kłamcą.
12:27A jeśli jego koszula została rozerwana z tyłu, to ona skłamała, a on jest prawdomówny."
12:28Pan zobaczył jego koszulę rozerwaną z tyłu i powiedział: "Oto jeden z waszych kobiecych podstępów; zaprawdę, wasz podstęp jest wielki!"
12:29Józefie, oddal się! A ty proś o przebaczenie za swój grzech! Ty przecież jesteś tą, która zgrzeszyła!
12:30I mówiły kobiety w mieście: "Żona możnego kusi swego sługę, on rozpalił w niej miłość. Widzimy ją w jawnym błędzie!"
12:31A kiedy ona posłyszała ich złośliwość, posłała po nie; przygotowała dla nich ucztę i dała każdej z nich nóż. Powiedziała: "Wyjdź im naprzeciw!" A kiedy one go zobaczyły, wpadły w taki zachwyt, że pocięły sobie ręce, i powiedziały: "Niech Bóg uchowa! To nie jest człowiek śmiertelny! To nie kto inny, jak tylko szlachetny anioł!"
12:32Ona powiedziała: "Oto macie tego, z czyjego powodu ganiłyście mnie! Chciałam go uwieść, lecz on się obronił. Jeśli on nie uczyni tego, co mu nakazuję, to zostanie uwięziony i znajdzie się w liczbie nędznych."
12:33On powiedział: "Panie mój! Więzienie jest milsze dla mnie aniżeli to, do czego one mnie namawiają: Ale jeśli Ty nie odwrócisz mnie od ich chytrości, to ja się ku nim skłonię i znajdę się w liczbie głupców."
12:34I wysłuchał go Pan, i odwrócił od niego ich chytrość. Zaprawdę, On jest Słyszący, Wszechwiedzący!
12:35A kiedy ujrzeli znaki, wydało im się właściwe uwięzić go na pewien czas.
12:36I weszli z nim do więzienia dwaj młodzieńcy. Jeden z nich powiedział: "Oto widzę siebie, jak wyciskam winogrona!" I powiedział drugi: "Oto widzę siebie, jak niosę na głowie chleb, z którego jedzą ptaki! Daj nam wyjaśnienie tego. Zaprawdę, widzimy, iż jesteś z liczby czyniących dobro!"
12:37On powiedział: "Jeszcze nie otrzymacie jedzenia, które jest wam podawane, a ja wyjaśnię wasze widzenia, zanim one się spełnią. Oto czego nauczył mnie dla was mój Pan. Oto porzuciłem religię ludzi, którzy nie wierzą w Boga i którzy nie wierzą w życie ostateczne.
12:38I poszedłem za religią moich ojców, Abrahama, Izaaka i Jakuba. My nie możemy dodawać Bogu niczego za współtowarzysza. To jest łaska Boga dla nas i dla ludzi. Lecz większość ludzi jest niewdzięczna.
12:39O wy, towarzysze więzienia! Czy podzieleni panowie są lepsi, czy Bóg - Jeden, Wszechpotężny?
12:40Ci, których wy czcicie, poza Nim, to są tylko imiona, którymi wy ich nazwaliście - wy i wasi ojcowie. Bóg nie zesłał z nimi żadnej władzy. Sąd należy tylko do Boga. On rozkazał; abyście czcili tylko Jego. To jest religia prawdziwa, lecz większość ludzi nie wie.
12:41O wy, obaj towarzysze więzienia! Jeden z was będzie poił swojego pana winem; a drugi będzie ukrzyżowany i ptaki będą dziobały jego głowę. Rozstrzygnięta została sprawa, w której zasięgacie mojej rady."
12:42I powiedział on do tego, o którym myślał, że się wyratuje: "Wspomnij mnie u twego pana!" Lecz szatan kazał mu zapomnieć o tym i Józef pozostał w więzieniu przez kilka lat.
12:43I powiedział kr6l: "Oto widzę siedem krów tłustych, które zjada siedem krów chudych. I widzę siedem kłosów zielonych i siedem kłosów suchych. O wy, starszyzno! Wyjaśnijcie mi moje widzenie, jeśli potraficie tłumaczyć widzenia."
12:44Oni powiedzieli: "To jest tylko skłębienie marzeń sennych, a my nie umiemy tłumaczyć snów."
12:45I powiedział ten z dwóch, który się uratował: - bo sobie przypomniał po pewnym czasie - "Ja wam dam wytłumaczenie, pozwólcie mi pójść!"
12:46"O Józefie, mężu sprawiedliwy! Daj nam wyjaśnienie, co znaczą te krowy tłuste, które pożera siedem krów chudych; i siedem kłosów zielonych, i siedem wyschniętych! Być może, ja powrócę do ludzi. Być może, oni się dowiedzą."
12:47On powiedział: "Będziecie zasiewać przez siedem lat, trudząc się jak zwykle. To, co zbierzecie jako żniwo, pozostawcie w kłosach, oprócz niewielkiej ilości tego, co będziecie jedli.
12:48Następnie nadejdzie siedem lat trudnych, które zjedzą to, co dla nich przygotowaliście, oprócz niewielkiej ilości, którą zachowacie.
12:49Następnie przyjdzie jeden rok, kiedy ludziom zostanie zesłany deszcz i kiedy pójdą do tłoczni."
12:50Powiedział król: "Przyprowadźcie mi go!" Kiedy przyszedł do niego posłaniec, on powiedział: "Wróć do twojego pana i zapytaj go, jakie były zamysły kobiet, które sobie pocięły ręce? Zaprawdę, mój Pan zna doskonale ich podstęp!"
12:51Powiedział: "Jakie były wasze zamiary, kiedy starałyście się skusić Józefa?" One powiedziały: "Uchowaj Boże! My nie mamy mu nic złego do zarzucenia." Powiedziała żona możnego: "Teraz wyszła na jaw prawda. Oto starałam się go skusić, lecz on jest z liczby prawdomównych!"
12:52"To zostało wyjaśnione, aby wiedział pan, że ja nie oszukałem go potajemnie i że Bóg nie kieruje podstępem zdrajców.
12:53Ja wcale nie uniewinniam mojej duszy, dusza bowiem pobudza do złego, jeśli tylko nie zmiłuje się mój Pan. Zaprawdę, mój Pan jest przebaczający, litościwy!"
12:54I powiedział król: "Przyprowadźcie go do mnie! Ja zatrzymam go dla siebie." A kiedy Józef przemówił do niego, król powiedział: "Oto jesteś dzisiaj u nas poważany, godny zaufania!"
12:55Powiedział: "Postaw mnie nad spichlerzami tej ziemi! Ja jestem dobrym strażnikiem, umiejętnym."
12:56W ten sposób umocniliśmy Józefa na tej ziemi, aby mógł zamieszkać tam, gdzie chciał. My dosięgamy Naszym miłosierdziem tego, kogo chcemy, i nie gubimy nagrody należnej czyniącym dobro.
12:57A nagroda życia ostatecznego jest lepsza dla tych, którzy uwierzyli i byli bogobojni.
12:58A kiedy przybyli bracia Józefa i weszli do niego, on ich poznał, lecz oni go nie poznali.
12:59A kiedy zaopatrzył ich w zapasy, powiedział: "Przyprowadźcie mi waszego brata urodzonego z waszego ojca. Czyż nie widzicie, że daję pełną miarę i że jestem najlepszym z gospodarzy?
12:60Jeśli go nie przyprowadzicie, to nie będziecie u mnie mieć miary i więcej się do mnie nie zbliżajcie."
12:61Oni powiedzieli: "Będziemy się starali uzyskać to od ojca, i uczynimy to z pewnością!"
12:62Józef powiedział swoim sługom: "Włóżcie ich towar w ich juki podróżne; może oni to zauważą, kiedy powrócą do swojej rodziny; może oni powrócą!"
12:63Kiedy powrócili do swojego ojca, powiedzieli : "O ojcze nasz Odmówiono nam miary zboża. Poślij więc z nami naszego brata, zdobędziemy wtedy naszą miarę. Zaprawdę, będziemy czuwać nad nim!"
12:64On powiedział: "Czyż mogę wam go powierzyć, tak jak wam powierzyłem kiedyś jego brata? Lecz Bóg jest najlepszym stróżem! On jest Najmiłosierniejszy spośród tych, którzy okazują miłosierdzie!"
12:65A kiedy otworzyli juki podróżne, znaleźli swój towar, który im został zwrócony. Powiedzieli: "O ojcze nasz! Czego mamy jeszcze pragnąć? Nasz towar został nam zwrócony. My zaopatrzymy naszą rodzinę w żywność; będziemy strzec naszego brata; i otrzymamy o jeden więcej ładunek wielbłąda. To jest ładunek nieznaczny."
12:66On powiedział: "Ja nie wyślę go z wami, dopóki nie złożycie przysięgi wobec Boga, iż na pewno przywieziecie go do mnie z powrotem; chyba że zostaniecie otoczeni." A kiedy oni złożyli mu przysięgę, on powiedział: "Bóg jest poręczycielem tego, co mówimy!"
12:67I powiedział: "O synowie moi! Nie wchodźcie przez jedną bramę, lecz wchodźcie różnymi bramami! Ja nie mogę wam nic pomóc wobec Boga: Władza należy tylko do Boga. Ja Jemu zaufałem i niech Jemu zaufają
12:68A chociaż weszli tak, jak nakazał im ich ojciec, to nie posłużyło im w niczym wobec Boga. Było to bowiem tylko pragnienie w duszy Jakuba, które on wypowiedział. On przecież posiadał wiedzę, ponieważ My mu ją daliśmy. Lecz większość ludzi nie wie.
12:69Kiedy oni przyszli do Józefa, on wziął do siebie swego brata i powiedział: "Ja jestem twoim bratem, nie rozpaczaj z powodu tego, co oni uczynili."
12:70A kiedy przygotował im ich zaopatrzenie, umieścił kielich w sakwie jednego brata, a potem herold ogłosił: "O wy, wielbłądnicy! jesteście złodziejami!"
12:71Oni powiedzieli, kiedy podeszli do nich: "Czego szukacie?"
12:72Powiedzieli: "Poszukujemy kielicha króla; ten, kto go przyniesie, otrzyma ładunek wielbłąda. I ja za to gwarantuję!"
12:73Oni powiedzieli: "Na Boga! Wy przecież wiecie, że nie przyszliśmy tutaj, aby szerzyć zgorszenie na tej ziemi, i nie jesteśmy złodziejami."
12:74Powiedzieli: "A jaka będzie zapłata za to, jeśli jesteście kłamcami?"
12:75Oni powiedzieli: "Zapłatą będzie ten, w którego sakwie to znajdziecie - a więc on sam będzie zapłatą. Tak my płacimy niesprawiedliwym!"
12:76I Józef zaczął od innych sakw, zanim zabrał się do sakwy swego brata. Potem wyciągnął kielich z sakwy swego brata. Podsunęliśmy ten podstęp Józefowi, ponieważ on nie mógłby zabrać swego brata - według prawa króla - jeśliby nie zechciał tego Bóg. My wywyższamy o stopnie tego, kogo chcemy. A nad każdym posiadającym wiedzę jest wszechwiedzący.
12:77Oni powiedzieli: "Jeśli on ukradł, to jego brat ukradł wcześniej." Józef zachował to w tajemnicy w swojej duszy i nie ujawnił im tego. Powiedział: "Wy jesteście w gorszej sytuacji. A Bóg wie najlepiej, co wy opisujecie."
12:78Oni powiedzieli: "O możny panie! Zaprawdę, on ma bardzo starego ojca; weź jednego z nas na jego miejsce! My przecież widzimy, że ty jesteś z liczby czyniących dobro!"
12:79On powiedział: "Niech Bóg broni, żebyśmy brali kogoś innego niż tego, u którego znaleźliśmy naszą własność! Wtedy bylibyśmy niesprawiedliwymi."
12:80A kiedy już byli zrozpaczeni o niego, zaczęli naradzać się na osobności. Powiedział starszy z nich: "Czyż nie wiecie, że ojciec wasz wziął od was przysięgę wobec Boga? A przedtem postąpiliście niedbale w stosunku do Józefa. Ja więc nie opuszczę tej ziemi, dopóki nie pozwoli mi mój ojciec, albo niech rozstrzygnie za mnie Bóg. On jest najlepszym z sędziów.
12:81Wracajcie do waszego ojca i powiedzcie mu: ŤO ojcze nasz! Zaprawdę, twój syn popełnił kradzież; my zaświadczamy tylko to, co wiemy; nie jesteśmy stróżami tego, co skryte.
12:82Zapytaj mieszkańców miasta, w którym byliśmy, i karawany, z którą przybyliśmy. My przecież mówimy prawdę"
12:83On powiedział: "Wcale nie! Wasze dusze podsunęły wam jakąś myśl. Lecz cierpliwość jest piękna! Być może, Bóg przyprowadzi mi ich wszystkich! Zaprawdę, On jest Wszechwiedzący, Mądry!"
12:84I odwrócił się od nich, i powiedział: "O biada mi z powodu Józefa!" I zbielały jego oczy ze smutku, i był bardzo przygnębiony.
12:85Oni powiedzieli: "Na Boga! Przestań wspominać Józefa, inaczej bowiem całkowicie osłabniesz i doprowadzisz się do zguby!"
12:86On powiedział: "Ja tylko żalę się Bogu na moją udrękę i na mój smutek. Ja wiem od Boga to, czego wy nie wiecie.
12:87O synowie moi! Idźcie i dowiadujcie się o Józefa i jego brata! Nie powątpiewajcie w dobroć Boga! Zaprawdę w dobroć Boga powątpiewa tylko lud niewiernych!"
12:88A kiedy przyszli do Józefa, powiedzieli: "O możny panie! Nieszczęście dotknęło nas i naszą rodzinę i niewiele przynosimy towaru. Wymierz nam pełną miarę i bądź dla nas miłosierny. Zaprawdę, Bóg nagradza miłosiernych!"
12:89On powiedział: "Czy wiecie, co uczyniliście Józefowi i jego bratu w waszej nieświadomości?"
12:90Oni powiedzieli: "Czy ty naprawdę jesteś Józefem?" On powiedział: "Ja jestem Józefem, a to jest mój brat. Bóg okazał nam dobroć. Zaprawdę, kto jest bogobojny i cierpliwy... - to przecież Bóg nie zgubi nagrody tych, którzy czynią dobro!"
12:91Oni powiedzieli: "Na Boga! Bóg wyróżnił ciebie ponad nami, a my z pewnością byliśmy grzesznikami!"
12:92On powiedział: Niech żadna nagana nie spadnie dziś na was! Niech Bóg wam przebaczy! On jest Najmiłosierniejszy z tych, którzy czynią miłosierdzie!
12:93Zabierzcie tę moją koszulę i zarzućcie ją na twarz mojego ojca, a on przejrzy na oczy. I przyjdźcie do mnie z całą waszą rodziną."
12:94A kiedy karawana wyruszyła w drogę powrotną, powiedział ich ojciec: "Zaprawdę, ja czuję zapach Józefa! Tylko nie uważajcie mnie za mówiącego brednie."
12:95Oni powiedzieli: "Na Boga! Ty ciągle jesteś w dawnym błędzie!"
12:96A kiedy przybył zwiastun radosnej nowiny i zarzucił koszulę na jego twarz, on odzyskał wzrok i powiedział: "Czyż wam nie mówiłem, że wiem od Boga to, czego wy nie wiecie?"
12:97Oni powiedzieli: "O ojcze nasz! Proś o przebaczenie nam naszych grzechów! My przecież byliśmy grzesznikami."
12:98"Będę prosił dla was o przebaczenie mego Pana. Zaprawdę, On jest Przebaczający, Litościwy!"
12:99A kiedy weszli oni do Józefa, on przyjął do siebie swoich rodziców i powiedział: "Wejdźcie do Egiptu bezpieczni, jeśli Bóg tak chce!"
12:100A oni padli przed nim na twarz, wybijając pokłony. On powiedział: "O ojcze mój! Oto jest wyjaśnienie mego dawnego widzenia! Mój Pan uczynił je prawdą. On okazał mi dobroć: oto wyprowadził mnie z więzienia i przyprowadził was z pustyni, choć przedtem szatan zasiał niezgodę między mną i między moimi braćmi. Zaprawdę, mój Pan jest łagodny względem wszystkiego, co chce! Zaprawdę, On jest Wszechwiedzący, Mądry!
12:101Panie mój! Ty mi dałeś nieco władzy królewskiej i nauczyłeś mnie tłumaczenia wydarzeń. Ty jesteś stwórcą niebios i ziemi i jesteś moim opiekunem na tym świecie i w życiu ostatecznym. Daj mi umrzeć poddanym Tobie całkowicie i dołącz mnie do sprawiedliwych!"
12:102Oto jedno z opowiadań o tym, co skryte, które tobie objawiamy. Ty nie byłeś przy nich, kiedy oni uzgodnili swój zamysł i kiedy planowali chytrość.
12:103I większa część ludzi, choćbyś bardzo tego chciał, nie będzie wierząca.
12:104Ty nie żądasz od nich za to żadnej nagrody. To jest tylko napomnienie dla światów.
12:105A ileż jest znaków w niebiosach i na ziemi, obok których oni przechodzą i od których się odwracają!
12:106I większość z nich nie wierzy w Boga, i tylko dodają Mu współtowarzyszy.
12:107Czy oni są pewni, że nie ogarnie ich kara Boża albo że nie zaskoczy ich Godzina, kiedy nawet nie będą przeczuwali?
12:108Powiedz: "Oto jest moja droga! Ja wzywam do Boga na podstawie jasnego dowodu - ja i ci, którzy postępują za mną. Chwała niech będzie Bogu! Ja nie należę do bałwochwalców."
12:109My, przed tobą, posyłaliśmy tylko ludzi spośród mieszkańców miast, którym zsyłaliśmy objawienie. Czyż oni nie wędrowali po ziemi i czy nie widzieli, jaki był ostateczny koniec tych, którzy byli przed nimi? Przecież siedziba życia ostatecznego jest lepsza dla tych, którzy są bogobojni. Czy wy nie rozumiecie tego wcale?
12:110A kiedy posłańcy popadli w rozpacz i sądzili, że zostali uznani za kłamców, przyszła do nich Nasza pomoc. I zostali uratowani ci, których chcieliśmy uratować. Lecz Nasza srogość nie może być odwrócona od ludzi grzesznych!
12:111W opowiadaniach o nich jest pouczający przykład dla obdarzonych rozumem. Nie było to opowiadanie, które zostało zmyślone, lecz ono jest potwierdzeniem prawdziwości tego, co było przed nim, i wyjaśnieniem wszystkich rzeczy, i drogą prostą, i miłosierdziem dla ludzi, którzy wierzą.
Kontakt

PoznajKoran.pl © 2007-2010 KnowQuran.org

Know Quran - the Holy Book of Islam